PL
Wszystko zaczęło się od zaproszenia na doroczną galę fundacji „Dobry Dom” w Krakowie. Pracowałam wtedy
Pierwszy strzał uderzył w wiatę przystanku, zanim Magda Iskrzycka zrozumiała, że w ogóle ktoś strzela.
— Bartek, uważaj na próg — powiedziałam, choć chodziło mi o coś zupełnie innego. — Dobrze — mruknął
Nazywam się Barbara Wesołowska, mam sześćdziesiąt jeden lat i od dwudziestu trzech pracuję jako rejestratorka
Bożena liczyła resztę na czynsz. Wychodziło trzysta dwadzieścia złotych i jeszcze drobne, które zsypywała
Jestem konduktorką na linii 6 we Wrocławiu, robię to już jedenaście lat, i myślałam, że nic mnie w tym
Renata odłożyła długopis na blat i jeszcze raz przeliczyła słupek cyfr w zeszycie w kratkę.
Leżałam na oddziale przy Banacha, kroplówka kapała miarowo, a ja liczyłam te krople, żeby nie liczyć
Jestem geodetką. Od dwunastu lat mierzę działki pod Wrocławiem — głównie te podmiejskie, gdzie ludzie
Trzymała kluczyki od auta tak mocno, że metal odcisnął się na dłoni. Barbara stała pośrodku kuchni, którą









